Obrońcy Poczty Tatrzańskiej

Na potrzeby wykonania tego zdjęcia przez ostatnie tygodnie woziłem ze sobą w aucie drabinę. Jacku, dziękuję za jej pożyczenie! W końcu w środowe popołudnie udało się ją wykorzystać: Udało się zrealizować kadr który miałem w głowie od listopada – osiedle Skałka, góra Grodzisko oraz główna grań Tatry Wysokich: od Wysokiej…
Czytaj więcej

Cminda Sameba za Trzebinią

W Dulowej zakochałem się od samego patrzenia na mapę: leży dokładnie w połowie drogi między Jaworznem i Krakowem, znajdują się w niej wychodnie martwicy karniowickiej (rodzaju słodkowodnego wapienia który nie występuje w żadnym innym miejscu na świecie), a poza tym leży na przedłużeniu linii łączącej Tatry z zamek Tenczyn w…
Czytaj więcej

Brzask na Podwalu

Proces przekształcania się pola ciśnienia nad Europą zapowiadał na piątek doskonałą widzialność. Niestety niska emisja połączona z brakiem wystarczającej ilości wiatru na linii Jaworzno – Tatry popsuła wielkie plany, choć godzinę przed wschodem słońca udało się zrealizować choć jeden pomysł. Kolegiata w centrum Jaworzna jest bardzo charakterystycznym miejscem, ze względu…
Czytaj więcej

Złota godzina w Ciężkowicach

Ach ta góra Wielkanoc, czegóż na niej nie ma? Jest widok 360°, Tatry, Beskidy, Wyżyna Krakowsko-Częstochowska, owce, industrial, czyżnie, piękny dąb na szczycie, kościół, Grodzisko, wschody księżyca… No właśnie, w kalendarzu od dawna miałem zaznaczoną najbliższą pełnię w Ciężkowicach. Niestety – prognozy są niekorzystne, ale hej, czemu nie spróbować dzień…
Czytaj więcej

Jaworznicki reaktor księżycowy

Minęło trochę czasu od publikacji wschodu księżyca nad blokiem 910 MW, dlatego chyba czas wrócić do szczegółów tej niecodziennej obserwacji. Trochę się niepokoiłem, kiedy 3 minuty po planowanym wschodzie księżyca wciąż nie było go widać, ale kiedy się wreszcie przebił przez smog, to w głowie usłyszałem jednocześnie finał The Microphones…
Czytaj więcej

Dzień po bobrowej pełni księżyca

W telegraficznym skrócie: Wschód księżyca to misterium. Stać, patrzeć i się zachwycać. Znacznie wolę fotografować góry niż industrial, ale przyznajmy: jaworznickie elektrownie to lokalne zaburzenie przestrzeni na miarę gór. Mysłowickie piece poszły w ruch, nic nie wiało, w okolicy było wtedy jakieś 450% dopuszczalnego stężenia PM2.5. Warunki trudne, do tego…
Czytaj więcej

W Tatry z Geosfery

Kontynuacja wczorajszego niezwykłego dnia. Gdy wszystkie parkingi pod Gródkiem były zapchane jak w Palenicy Białczańskiej, wystarczyło odwiedzić nieodległą Sodową Górę (lub jeśli ktoś woli – Sadową) i rozkoszować się widokiem na Tatry. Ten wyśmienity punkt widokowy znajduje się tylko 600 metrów od popularnej kładki w Geosferze. Co prawda warunek nie…
Czytaj więcej

Tatryptyk byczyński, czyli wszystkie rodzaje świtów w Jaworznie

Tę niedzielę planowałem spędzić na Skrzycznem i złapać wschód słońca za odległymi o 100km Tatrami. Tymczasem w piątek wieczorem sprawy zaczęły się „komplikować”: Faktycznie zapowiadało się mocarnie – prognozowana temperatura punktu rosy w Tatrach miała mieć jakieś -30 stopni! Prognozy były tak korzystne, że zaczęły się rozważania: może lepiej odpuścić…
Czytaj więcej

Route 79, czyli poranki w Byczynie

Zjazd z Pietrusowej to miejsce z którego mieszkańcy Jaworzna chyba najczęściej widzą Tatry. Zawsze gdy jadę w stronę Krakowa to za Borami w okolicach Shella czuję dreszczyk emocji: może dzisiaj będzie widać? Na kadr autobusu PKM Jaworzno na tle Tatr poluję od co najmniej kilku miesięcy. Na miejscu zameldowałem się…
Czytaj więcej