Jestem kometa, przybywam z daleka

Nie planowałem wrzucać tutaj tego wpisu – ani to nie są dalekie obserwacje, ani się nie znam na astronomii (a tym bardziej na astrofotografii). Z drugiej strony ostatnio kometę obserwowałem w roku 1997 i ciężko powiedzieć kiedy będzie następna okazja, dlatego chyba warto na pamiątkę zarchiwizować obserwację komety C/2020 F3 (Neowise).…
Czytaj więcej

Na starych śmieciach

Arboretum Park Gródek jest znany nie tylko w województwie, ale chyba już w całej południowej Polsce. Miejsce piękne, choć w sezonie mocno zatłoczone i zadeptane. Dlatego choć widywałem już Tatry z Gródka, za punkt obserwacyjny obrałem wielką łąkę kwietną która powstaje na byłym składowisku odpadów pomiędzy remizą leśną Bucze, a…
Czytaj więcej

Sadowa Góra jak Podhale

//Na końcu wpisu dodałem aktualizację - Sadowa czy Sodowa Góra Z czym Sadowa Góra kojarzy się mieszkańcom Jaworzna? Słowa kluczowe to: Geosfera, owce, użytek ekologiczny i nieistniejące sasanki. Tymczasem z jej stoków rozpościera się jeden z fajniejszych w Jaworznie widoków na Tatry. Na ten widok polowałem od jakiegoś czasu, przystawiałem…
Czytaj więcej

Tatry z Wielkanocy po raz pierwszy

Od lat powtarzałem, że Wielkanoc to najlepszy punkt widokowy w Jaworznie. Czy potwierdzi się to również w kontekście dalekich obserwacji? W odróżnieniu od pozostałych wzniesień w mieście oferuje widok na cztery strony świata, a według symulacji daje szanse  nie tylko na Tatry i Beskid Mały, Żywiecki, Śląski i Morawski, ale…
Czytaj więcej

Krzyżacki zamek w Jeleniu

Jakiś czas temu podczas spaceru na Górze Wielkanoc moja córka widząc kościół w Ciężkowicach powiedziała: „patrz tato, zamek!”. No właśnie – pomyślałem – który jaworznicki „zamek” można skomponować z górami? Poza Ciężkowicami większość z nich to pseudomodernistyczna współczesna i brzydka architektura sakralna. Pozytywnie na pewno wyróżnia się kościół w Jeleniu…
Czytaj więcej

Grzegorz i Babia

Moje pierwsze dalekoobserwacyjne zdjęcie to MUSIAŁA być Babia Góra. Choć byłem w różnych górach Europy i Azji to właśnie Królowa Beskidów jest dla mnie wyjątkowa z wielu przyczyn. Pomysł na to zdjęcie przyszedł po tym jak zobaczyłem fotografię Piotra Kłeczka. Zrozumiałem, że dalekie obserwacje można traktować nie tylko w kategorii…
Czytaj więcej

Hello world!

Dalekimi obserwacjami interesowałem się „od zawsze”, ale tylko w sposób bierny. Dopiero przeprowadzka Natana do Jaworzna zainspirowała mnie do działania. Choć przez lata różne aparaty do mnie przychodziły i odchodziły, to ostatnio wylądował u mnie malutki bezlusterkowiec Olympusa, dlatego zacząłem się rozglądać za odpowiednim szkłem z mocowaniem Micro 4/3. Na…
Czytaj więcej